27 listopada 2016

Harry Potter i kamień filozoficzny J.K. Rowling

Trudno uwierzyć, że pierwszy tom z cyklu "Harry Potter" opublikowano w Wielkiej Brytanii w 1997 roku, czyli prawie 20 lat temu! W Polsce ukazał się w 2000 roku, ale dopiero ekranizacja rok później przyniosła prawdziwą "potteromanię". Kiedyś czytałam pierwsze części, teraz postanowiłam je sobie odświeżyć, ponieważ dzieci nadal chcą to czytać i omawiać na lekcji. 
Harry Potter i kamień filozoficzny czyta się z przyjemnością. Nie wiem czy to przekład pana Andrzeja Polkowskiego czy talent pani Rowling, ale narracja płynie wartko, pojawia się dowcip słowny, a także sytuacyjny; bohaterowie w sposób jasny dla czytelnika dzielą się na postaci pozytywne i negatywne. Harry Potter budzi ogromną sympatię, motyw Kopciuszka zawsze działa :) 
Powieść zaczyna się od opisu rodziny Dursleyów - pani Dursley jest ciotką Harrego (siostrą mamy chłopca), pan Dursley jest dyrektorem fabryki produkującej świdry. Mają syna - Dudleya, okropnego grubaska, zwanego Dudziaczkiem. Harry mieszka z Dursleyami, ponieważ jego rodzice zginęli w wypadku. Dopiero później się dowie, że tak naprawdę (słowa "naprawdę" brzmi dziwnie w kontekście powieści ;)) zabił ich Voldemort. Chciał także zabić Harrego, ale mu się nie udało. Siła dobra i miłości była silniejsza. 
W 12. urodziny Harrego w domu Dursleyów pojawiają się listy zapraszające go do szkoły magii - Hogwartu. Już przedtem wokół Harrego działy się dziwne rzeczy (kapitalna scena z wężem w terarrium!), kilka dni przedtem w mieście pojawili się ludzie w pelerynach, ale tony listów i sów siedzących przed domem - to było ponad siły Dursleyów. Z przyjemnością wyprawili Harrego do Hogwartu.
Okazuje się, że trzeba "tylko" przejść przez peron 9 i 3/4 i już. Jeszcze przedtem w życiu Harrego pojawia się Hagrid - uroczy olbrzym, mówiący ciągle "Holibka"; wyrzucono go kiedyś z Hogwartu i w ogóle jest taki cichociemny. Razem z Hagridem Harry dokonuje zakupów na ulicy Pokątnej. Kupuje m.in. różdżki, księgi czarów i miotłę. Spotyka tam też Malfoya - jak się wkrótce okaże, swojego wroga. U Harrego pojawia się też Zgredek - dziwny stworek, histeryczny, brzydki i nieprzyjemny, nie wiadomo do końca przez kogo wysłany.
W drodze do Hogwartu Harry poznaje Hermionę Gringer i Rona - ta trójka jest obecnie najsławniejszymi przyjaciółmi w kulturze białych Europejczyków. Całkiem słusznie. J.K. Rowling potrafiła wykreować postaci pełnokrwiste, z wyraźnie zaznaczoną osobowością. Nie ma tutaj ani krzty dydaktyzmu, za co zawsze podziwiam literaturę anglosaską dla młodzieży. 
Nauka w Hogwarcie jest trudna, a nauczyciele wymagający. W trakcie nauki rozgrywane są też mecze quidditcha, dzieciaki odwiedzają też Hagrida. Przez niego wplątują się w aferę ze smokiem. Harremu ciągle przeszkadza też Malfoy oraz pedagog - Snape. Ostatecznie okazuje się, że Snape mu sprzyjał, natomiast Voldemort zawładnął Quirellem, który zapłacił za to życiem. 
J.K. Rowling w doskonały sposób wplotła w fabułę przygodową elementy znane dzieciom z baśni i mitów: smoki, gobliny, różdżki, olbrzymy. Są też zagadki,  tajemnice, wyraźna polaryzacja Dobra i Zła. W zasadzie to baśń - zawiera konieczne elementy, w tym szczęśliwe zakończenie.
Świat znany, ale inny. Nie dziwię się, że seria o Harrym Potterze stała się hitem. Kolejną wartością jest wprowadzenie do języka neologizmu "mugole" oraz przeniesienie do świata realnego wymyślonej gry w quidditcha. Kapitalne.

Sekrety morza

To urokliwy, malowniczy film z 2014 roku w reżyserii Irlandczyka z pochodzenia - Tomma Moore`a. Animacja zdobyła 3 nagrody w kategorii "Najlepszy film animowany":
I miejsce - Satelity (Międzynarodowa Agencja Prasowa)
I miejsce - Europejska Akademia Filmowa
I miejsce - IFTA (Irlandzka Nagroda Filmowa i Telewizyjna)
oraz uzyskała 12 nominacji na innych festiwalach i konkursach.

Sekrety morza oparte są na irlandzkich wierzeniach w selkie. Selkie to foki mogące przybierać ludzki kształt, jak przeczytałam w książeczce dołączonej do płyty: "opowieści o nich często miały znaczenie alegoryczne i oznaczały żałobę po osobach zaginionych na morzu". Irlandczycy wierzyli także, że foki noszą w sobie dusze zaginionych na morzu.
Główni bohaterowie opowieści to sześcioletnia Sirsza i jej starszy brat Ben. Ben nosi w sobie żal i pretensje do rodziców, ponieważ nie wiadomo co się stało z mamą. Zniknęła w dniu narodzin Sirszy. Dziewczynka nic nie mówi, a tata jest nieobecny i strasznie smutny. Pewnego dnia babcia rodzeństwa zabiera dzieci do siebie, do miasta. Tam Sirsza podkrada bratu muszlę, którą kiedyś dostał od mamy i zaczyna na niej grać. Melodia okazuje się łącznikiem między dwoma światami - tym realnym i tym poza ludzkim doświadczeniem. Pojawiają się skrzaty, czarownica Maka, gawędziarz seanachai, w którego włosach ukryte są wszystkie historie jakie zna (w irlandzkiej tradycji seanachai to przekaziciel ludowych tradycji). 
Sekrety morza to opowieść o uczuciach - o tym, że człowieka budują zarówno te negatywne, jak i pozytywne doświadczenia. Kiedy Maka zabiera ból i rozpacz swojemu synowi, bo nie może wytrzymać jego cierpienia, zamienia się on w skałę. Kamienieje - także w znaczeniu przenośnym. 
Ostatecznie Sirsza odkrywa, że jest selkie jak mama, ale w przeciwieństwie do niej, zostaje w ludzkim świecie, z bratem, tatą, babcią i pieskiem. Sekrety morza pokazują metaforycznie proces przechodzenia żałoby po utracie bliskiej osoby: od złości, żalu po zrozumienie praw natury, pogodzenie się i umożliwienie "odejścia" zmarłemu. Myślę, że ten film może być niezwykle ważny dla dzieci, które straciły mamę. Mama Sirszy pragnie zabrać ze sobą córkę, ale na prośbę Bena zostawia ją z pozostałym członkami rodziny. Także Sirsza tego pragnie. Innymi słowy, mama  chce z nią być, ale nie może. Decyduje o tym Natura/ Siła Wyższa. Niezwykłe, naprawdę niezwykłe jest to, że tak trudną sprawę można pokazać w ten sposób: poprzez animację dla dzieci.
Ogromnym atutem obrazu Tomma Moore`a jest muzyka - skomponowana przez Bruno Coulais i Kila. Przepiękne słodko-gorzkie nuty wiją się za nami jak ich graficzne odpowiedniki w filmie, czyli świecące punkciki. 
Sekrety morza płyną spokojnie, wyciszają, skłaniają do zadumy. Polecam.


19 listopada 2016

Trzej muszkieterowie

Trzej muszkieterowie Aleksandra Dumasa (ojca) to klasyczna powieść z gatunku "płaszcza i szpady". Niezwykle popularna od wieku XIX do połowy XX. Dzisiaj gatunek nieznany młodzieży. Trudno z tym dyskutować, ponieważ język tych powieści jest już archaiczny. Do tego realia nieznane Polakom: historia Francji przełomu XVII i XVIII wieku. A jednak warta przeczytania, chociażby po to, aby zorientować się jak bardzo różne od oryginału są adaptacje filmowe, przynajmniej tych kilka ostatnich. Poza tym ja lubię znać treść książek, które zbudowały europejską kulturę. W tym wypadku - popularną. 
Trzej muszkieterowie to historia przygód młodziutkiego, 18-letniego Gastończyka - d`Artagniana, porównywanego przez narratora do Don Kichota. Fabuła rozpoczyna się w 1625 roku, we Francji a kończy w 1628. Później akcja na chwilę przenosi się do Anglii.
D`Artagnian zostaje wysłany przez ojca na służbę do dowódcy muszkieterów - pana de Treville. Poznaje tam Atosa, Portosa i Aramisa - postacie barwne i wyraziste, zupełnie różne. Bogaty Atos z mroczną tragedią miłosną, rozpustny i niezbyt bystry Portos oraz wykształcony i uduchowiony Aramis. Cała czwórka zostaje wplątana w intrygi polityczne snute  przez kardynała Richelieu i Ludwika XIII. Ten ostatni prowadzi też brutalną grę z własną żoną - Anną Austriaczką, mającą platoniczny - to narrator podkreśla mocno - romans z księciem Buckinghamem. Wątek dowiezienia na bal diamentowych spinek podarowanych przez królową ukochanemu stanowi podstawę wielu ekranizacji filmowych Trzech muszkieterów. W książce stanowi to epizod, jeden z wielu. Dla czytelnika powieści z pewnością szokujące jest morderstwo księcia Buckinghama oraz niezwykłe okrucieństwo Milady. To prawdziwa femme fatale - sieje zniszczenie dookoła siebie. Książę ginie z rąk Feltona, zakochanego w Milady. Ma ona na sumieniu jeszcze młodego księdza, Feltona, księdza Buckinghama - zginęli pośrednio przez nią; otruła też przypadkowego żołnierza - wypił on wino przeznaczone dla muszkieterów, Konstancję - ukochaną d`Artagniana a także swojego pierwszego męża - lorda Wintera. Jej drugim mężem był Atos. Nieźle, prawda? Muszkieterowie, brat zamordowanego lorda Wintera oraz brat księdza wykonali wyrok śmierci na Milady. Kat dokonał dekapitacji, a ciało wraz z głową wrzucono do rzeki Lys. 
W tle tych mrocznych historii rozgrywają się wydarzenia polityczne - oblężenie La Rochelle przez Francuzów i cytadeli Świętego Marcina i fortu La Pree przez Anglików. Sam kardynał jest postacią historyczną - w powieści przedstawiony jako wytrawny polityk i dyplomata, zakochany w Annie Austriaczce. Ostatecznie d`Artagnian trafia pod rządy Richelieu - absolutnej szarej eminencji tamtych czasów. Portos żeni się ze starszą, ale bogatą i zakochaną w muszkieterze panią de Chevreuse. Aramis wstępuje do klasztoru. Atos kupuje mały majątek i zostaje ziemianinem. Rozchodzą się drogi muszkieterów, rozstając się z nimi  d`Artagnian mówi: Niestety, nie pozostaje mi nic prócz gorzkich wspomnień... Na to odpowiada mu Atos: Jesteś młody (...) i twoje gorzkie wspomnienia zamienią się z czasem we wspomnienia pełne słodyczy! 
Powieść proponowałabym raczej starszym nastolatkom, głównie ze względu na wątki obyczajowe. D`Artagnian spędza noce z Konstancją, która ma męża - drobnostka pomijana w adaptacjach filmowych; muszkieter uwodzi również pokojówkę Milady, wykorzystując bezwstydnie zakochaną dziewczynę. D`Artagnian jest bowiem zafascynowany piękną Milady i dąży do intymnych kontaktów. Udaje mu się, ale nie zdobywa serca Milady. Jest ona zakochana w hrabim de Wardes. Patrząc z dzisiejszego punktu widzenia Milady to twarda kobieta, z ciężkim dzieciństwem, która korzysta z własnej urody, aby zdobyć pieniądze. Niby intryguje, ale dlaczego jej intrygi są gorsze od pomysłów muszkieterów, kardynała i Anny Austriaczki? Odpowiedź jest, rzecz jasna, prosta: wówczas układy społeczne decydowały o życiu człowieka, a Milady pochodziła z nizin. Nie będę wchodziła tutaj w genderowe rozważania na temat tego, że d`Artagnian uwodzi trzy kobiety naraz, że muszkieterowie zabijają dla zabawy, "karząc" zarozumiałych, pijanych mężczyzn, wyzywając ich na pojedynek; że Portos spędza noce tylko z bogatymi kobietami, będąc de facto ich utrzymankiem. Powieść oddaje po prostu obyczajowość Francji z tamtych lat.
Trzej muszkieterowie to utwór obszerny, moje wydanie liczy 500 stron drobnym drukiem. Narrator jest wszechwiedzący, ujawnia się niejednokrotnie, bezpośrednio zwracając się do czytelnika. Mnie  to nie drażni, ale z pewnością trąci myszką.
Polecam tę książkę miłośnikom historii i tym, którzy lubią wiedzieć :)

Aleksander Dumas ojciec

Aleksander Dumas (ojciec) - ur. 24 lipca 1802 roku - zm. 5 grudnia 1870 roku; autor 257 powieści, 25 utworów teatralnych, pisał także pamiętniki. Znany przede wszystkim z cyklu powieści "płaszcza i szpady": trylogii: Trzej muszkieterowie, Dwadzieścia lat później, Wicehrabia de Bragelonne, Królowa Margot. 
"Dzieła te przedstawiają barwny obraz dramatycznych epizodów z historii Francji: okresu  wpływów kardynałów Richelieu i Mazariniego, panowania Ludwika XIII i XIV, a także krwawych wojen religijnych" (Wielcy pisarze świata, wyd. Videograf II, Katowice 2005). Cechy twórczości Aleksandra Dumasa: połączenie historii i przygody, żywa akcja, włączenie w fabułę postaci historycznych, liczne wątki miłosne i przygodowe w obrębie jednego utworu, sceny pojedynków; powieści Aleksandra Dumasa (ojca) ukształtowały model powieści popularnej z gatunku "płaszcza i szpady". Syn pisarza - także Aleksander Dumas - odziedziczył talent pisarski.

Utwory Aleksandra Dumasa (ojca):
Henryk III i jego dwór (1829) - sztuka teatralna
Trzej muszkieterowie (1844)
Dwadzieścia lat później (1845)
Królowa Margot (1845)
Hrabia de Monte Christo (1845)
Czarny tulipan (1850)


Źródła: Wielcy pisarze świata, wyd. Videograf II, Katowice 2005

13 listopada 2016

Akademia Pana Kleksa

Książka Jana Brzechwy jest dziwna :) Abstrakcyjna, urbanistyczna, oniryczna jak Dwudziestolecie międzywojenne, chociaż wydana została po raz pierwszy w 1946 roku. Z powodu okoliczności historycznych, jak sądzę, bowiem  to utwór scalający wyznaczniki literatury sprzed 1939. Rzecz jasna, nie wspominam o tym w klasie 4 SP, ale warto by było Akademię... omówić pod tym kątem w liceum.
Pierwotnie książka była złożona z 3 części: Akademia..., Podróże pana Kleksa, Tryumf pana Kleksa. 
Cytuję za Nowym słownikiem literatury dla dzieci i młodzieży (Wiedza Powszechna, Warszawa 1984): W baśni tej spotykają się wszystkie niemal postacie znane z poematów Brzechwy. Bohaterowie ci zwiedzają wraz z panem Kleksem różne baśniowe królestwa, podróżują lądem, powietrzem, zwiedzają głębiny morza. Powstałą fantastyczno-przygodowa historia, w której elementy farsy i komedii obyczajowej wiążą się z satyrą i groteską o wyraźnych aktualnych akcentach. W ostatnim tomie utwór nabiera cech nowoczesnej baśni poetyckiej, w której dominuje pochwała wyobraźni. 
Dzieciom zasadniczo książka się podoba, ale... no właśnie - "ale". 
Są zaskoczone/rozczarowane/zdziwione zakończeniem. Wielu nie podoba się taka abstrakcja jak to, że szpak Mateusz okazuje się być Janem Brzechwą! Młodsze dzieci po prostu tego nie rozumieją. Nie skupiamy się wobec tego na zakończeniu, ale wracamy do tego, co zachwyca: lekcja kleksografii i geografii, woda z sokiem lecąca z rur, Psi raj, walka z muchami, powiększająca pompka, leczenie chorych sprzętów.
Treść jest następująca: narrator - Adam Niezgódka - opowiada nam o Akademii pana Kleksa, do której przyjmowani są chłopcy z imionami rozpoczynającymi się na literkę A. W Akademii dni upływają na lekcjach - oczywiście nietypowych, ciekawych - przeprowadzanych poprzez działanie, aktywizację bezpośrednią dzieci, czyli według najnowszych, pedagogicznych wytycznych :) W treść wpleciona jest historia szpaka Mateusza (budowa szkatułkowa) - chłopca z królewskiego rodu, który nie posłuchał zakazu i pewnej nocy wybrał się na wycieczkę do lasu. Tam ugryzł go król wilków. Mateusz chorował, wreszcie uleczył go chiński lekarz Paj-Chi-Wo. W tym wątku przebija przedwojenna fascynacja orientem/chińską medycyną. Paj-Chi-Wo wręczył Mateuszowi magiczną czapkę bogdychanów (neologizm), pozwalającą zmieniać postać. Kiedy wilki w odwecie za śmierć swojego władcy zaatakowały dwór, Mateusz założył czapkę i zamienił się w ptaka. Niestety, od czapki odpadł guzik i chłopiec nie mógł wrócić do swojej ludzkiej postaci. 
Swoim torem podążą wątek Adasia, grzecznego chłopca, który cieszy się wyjątkowymi względami pana Kleksa. Adaś potrafi latać i trafia do Psiego raju - miejsca, w którym jest pod dostatkiem czekolady i serdelków. Spotyka tam swojego pieska Reksia. Ten rozdział na pewno uspokoi dzieci, które zastanawiają się co dzieje się z ich pieskami po śmierci. Adaś ma też Sen o 7 szklankach, w którym pan Kleks rozkwita jak drzewo, a potem dosłownie traci głowę - jest to scena niezwykle groteskowa. W Akademii... znaleźć można także wątek wysłania oka pana Kleksa w kosmos  i opowieść o księżycowych ludziach. Ostatecznie świat pana Kleksa przestaje istnieć, zniszczony przez mechaniczną lalkę - Alojzego. Maszyna pokonała ludzką wrażliwość i wyobraźnię. 
Akademia pana Kleksa to formalnie opowieść baśniowa, fantastyka w odmianie baśniowej. Nie jest to czysta baśń, chociaż zawiera podstawowe wyznaczniki tego gatunku: magiczne postaci, przedmioty czy nieokreślony czas akcji, ale ostatecznie wygrywa Zło, a to jest niemożliwe w klasycznym gatunku. 
Polecam tę książkę ze względu na różne ścieżki interpretacyjne i piękny język, z płynną narracją. Jeśli chodzi o ilustracje, Jan Szancer jest bezkonkurencyjny. Ja niestety posiadam tylko wydanie z brzydkimi obrazkami, wyraźnie komputerową grafiką, spłaszczonymi i kiczowatymi ilustracjami, pominę autora.

5 listopada 2016

Jan Grabowski

Jan Antoni Grabowski - ur. 16 marca 1882 roku w Rawie Mazowieckiej, zm. 19 lipca 1950 roku w Warszawie. Pisarz, pedagog. Ukończył wyższe studia techniczne na Politechnice Warszawskiej, wykształcenie: inżynier chemik; pracował jako nauczyciel matematyki. Autor opracowań do geometrii i przewodników (Toruń, 1929; Mazowsze pruskie, 1936). Jako pisarz zadebiutował w prasie w 1907 roku. Utwory Jana Grabowskiego były tłumaczone na bułgarski, czeski, słowacki, rosyjski, albański, gruziński.

Twórczość:
Finek, 1923, opowiadania o piesku
 Przygody Józia w Agrykoli, 1924
 Europa. Prawdziwa historia o kotce,  1929
Reksio i Pucek, 1929
Puc, Bursztyn i goście, 1933
Skrzydlate bractwo, 1933
Puch, kot nad koty, 1952
Imieniny Haneczki, 1960
Czarna owieczka, 1966


Źródła:
Nowy słownik literatury dla dzieci i młodzieży, Wiedza Powszechna, Warszawa 1984
Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, PWN, Warszawa 1985

Czarna owieczka

Urocza książeczka napisana przez Jana Grabowskiego, niestrudzonego propagatora szacunku dla świata przyrody i zwierząt. To autor znanych kiedyś książeczek: Puc, Bursztyn i goście; Puch, kot nad koty; Kochany zwierzyniec. Czarna owieczka była kiedyś obowiązkową lekturą w klasie I. Dzisiaj nauczycielki także często do niej sięgają. 
Czarna owieczka to historia Metki - jagniątka, którym opiekowały się dwie bliźniaczki: Wisia i Zosia. Pewnego dnia zrozpaczone dziewczynki przyniosły do znajomego listonosza malutkie jagniątko, którego mama niespodziewanie zmarła. Zosia i Wisia nie wiedziały jak zaopiekować się osieroconym maleństwem. Listonosz zaproponował, aby Metka trafiła do budy jego Wiernej, która wychowywała swojego Miśka. Metka zostaje z psami. Bardzo się zaprzyjaźnia ze swoim przyszywanym bratem: razem śpią, bawią się i rozrabiają. Jan Grabowski z humorem, lekko, obrazowo: Miś ruszył na wycieczkę po podwórzu. Metka za nim. Zatrzymywała się, kiedy on przysiadł, puszczała się galopkiem, gdy Miś bez widocznego powodu wyrywał naprzód. Miś wpadł do kałuży. Metka dreptała po wodzie. Miś zmoczony płakał, płakała i Metka, choć się wcale nie zamoczyła!
Jak zwykle podkreślę, że język tej książki, opublikowanej po raz pierwszy w 1966 roku, jest bogaty i plastyczny, zdania są wielokrotnie złożone, pojawiają się metafory, nie istnieje słowo "fajnie". Najważniejsze jednak jest przesłanie, wyrażone pośrednio i wprost: (...) zakazałem brać na ręce i Misia, i Metkę. Co mi to szkodziło? Mnie nic. Ale łatwo mogło zaszkodzić malcom. Kruche są przecież takie maleństwa. Byle niezręcznym ruchem można okaleczyć takiego bąka na całe życie. A zresztą zwierzę - to nie jest zabawka dla ludzi, prawda? 
Czarna owieczka to także opowieść o miłości i tolerancji: Zosia i Wisia na początku nie akceptują zachowania Metki. Chciałyby, aby była tak spokojna i uległa jak jej mama. 
- Więc co? - powiadam. - Czyż przez to będziecie ją mniej kochały? 
Zosia pomyślała chwilkę. 
- Trzeba każdemu pozwolić być tym, czym jest! - dopowiedziała Wisia. 
Historia Metki została zilustrowana przez Marię Orłowską-Gabryś. Obrazki są sztuką osobną, można im się przyglądać i chłonąć każdy szczegół.
Czarna owieczka to książka dobrze zaprojektowana.

1 listopada 2016

Kornel Makuszyński

Kornel Makuszyński - ur. 8 stycznia 1884 roku w Stryju, zm. 31 lipca 1953 r. w Zakopanem. Pisarz, poeta, krytyk teatralny. Ukończył Wydział Filozoficzny we Lwowie. Po I wojnie światowej pełnił funkcję kierownika Teatru Polskiego w Kijowie. Honorowy obywatel miasta Zakopane. Członek Polskiej Akademii Literatury.
Pisarz popularny wśród przedwojennej młodzieży; wykreował własny styl: atrakcyjna, czasami sensacyjna fabuła, znajomość realiów życia przedwojennych nastolatków, humor sytuacyjny i językowy.

Twórczość:
opowiadanie Perły i wieprze, 1915
Po mlecznej drodze, 1917
Słońce w herbie, 1918
bajka Szewc Kopytko i kaczor Kwak, 1912 - debiut twórczości przeznaczonej dla dzieci
Bezgrzeszne lata, 1925 - pierwsza powieść dla młodzieży
O dwóch takich, co ukradli księżyc, 1928
Panna z mokrą głową, 1932
Skrzydlaty chłopiec, 1933
120 przygód Koziołka Matołka, 1933, ilust. MarianWalentynowicz -jedna z pierwszych polskich historyjek obrazkowych, prekursor komiksu; 120 obrazków, pod każdym czterowersowy ośmiozgłoskowiec
Awantury i wybryki małej małpki Fiki-Miki, 1935, ilust. MarianWalentynowicz
Wyprawa pod psem, 1935
Awantura o Basię, 1936
Szatan z siódmej klasy, 1937
Szaleństwa panny Ewy, 1957

Na podstawie: Nowy słownik literatury dla dzieci i młodzieży, Wiedza Powszechna, Warszawa 1984